Rozdział
4
Odwróciłam
się i za mną stał jakiś obcy mężczyzna, powiedział do mnie: ,,Chcesz dragi?”.
Pomyślałam sobie że jeden raz mi się nie stanie. Opowiedziałam: ,,Okej”. On
powiedział do mnie: ,,Dzisiaj dostaniesz darmową działkę, ale jak będziesz
chciała więcej to za kase”. Pobiegłam do szpary i chciałam sprubować zażywania
narkotyków wziełam poczułam się lepiej. Kiedy chciałam wziąsć więcej, to
przybiegł Delsin i zabrał mi narkotyki i pocignoł mi za ręke i zaczoł krzyczeć:
,,Co ty wyrabiasz ze swoim życiem ćpiesz ty do reszty zwariowałaś?”.
Opowiedziałam: ,,Koleś mnie zaczepił i zaproponował za darmo.” Delsin popchnoł
mnie na ścianę i obioł, powiedział: ,,Chcesz zmarnować sobie życie ledwo co
zaczeliśmy razem chodzić a ty chcesz sobie zepsuć życie?”. Opowiedziałam:
,,Przepraszam to się już nie powtórzy”. Obiełam go i go pocałowałam. On mi
powiedział: ,,Kocham Cię, lecz Augustine jest w budynku obok musimy uciekać”.Opowiedziałam:
,,A nie możemy jej sięteraz pozbyć?”. Opowiedział: ,,Nie”. Powiedziałam: ,,Okej
to choćmy do domu, którego jeszcze nie oglądała.” Dalsin wybiegł i zostawił na
podłodze narkotyki, myslałam żeby je wziąć ale nie wziełam. Pobiegłam za nim i
tfafiliśmy do domu w którym było łóżko. Delsin powiedział do mnie: ,,Skromnie
ale przytulnie”. Rozłożyłam się na łóżku a koło mnie położył się Delsin i mnie
zapytał: ,,Co ty we mnie w ogóle widzisz?”. Odpowiedziałam: ,,Jesteś odwazny,
kochany szczery, dobry i wydaję się że mniekochasz”. Delsin powiedział:
,,Wydaję się ja Cię kocham”. Położyłam się na nim i zasnełam następnego dnia zobaczyłam
że Delsina nie ma już koło mnie. Wyszłam przez okno i zobaczyłam że dozowcy
biorą Delsina do wielkiego samochodu. Zaczełam krzyczeć grupka Dozowców zaczełą
do mnie strzelać. Delsin zaczoł się wyrywać
a ja zaczełam uciekać. Delsin się wyrwał i zaczą gonić to grupkę Dozowców, stał
na moście nademną i powiedział: ,,Strzelaj nie krępuj się moja neonowa
dziewczyno”. Zaczełam strzelać i zabiłam
wszystkich dwoma róchami rękoma. Delsin
do mnie zeskoczył a ja…
YAAAAAAAAAAAY! Wreszcie ćpam!
OdpowiedzUsuńCiesze się że ty się cieszysz
Usuń