czwartek, 29 maja 2014

Rozdział 10
Zobaczyłam w drzwiach rodziców, Frese, całą moją rodzinę razem z Augustine. Zaczęłam krzyczeć: ,,Co wy do … wyrabiacie? Podobno mnie kochacie” Anastazja zaczęła krzyczeć do mnie: ,,Kochanie chcemy Cię chronić, a pani Augustin chce tego samego co my, chce zabić przewodników”. Bez wahania wtrąciłam się i powiedziałam: ,,Skoro chcecie zabić przewodników to musicie zabić też mnie!”. Delsin się wtrącił: ,,Proszę państwa jako że kocham Łucje i jej nie zostawię i chcę ją chronić i o ile dobrze pamiętam to  Łucja ma skończone  18 lat i ma prawo robić to co chce” Edward odpowiedział z idiotyczną dumą w głosie:  ,,Co prawda to prawda, ma skończone 18 lat, ale nie widzisz co jej zrobiłeś ona była kiedyś grzeczną dziewczyną, martwiła się o wszystko, i co najważniejsze była wampirem”. Podbiegli wszyscy do mnie Kamil, Delsin i Mikejla: ,,Posłuchajcie ja ucieknę z Łucją a wy zajmiecie się jej rodziną, obiecajcie że nic  sobie nie zrobicie”. Deslin złapał mnie za rękę i wybiegliśmy przez okno. Słyszałam krzyk Anastazji: ,,Córciu”. Kiedy byliśmy już daleko od wieży Augustin…
Na twarzy Delsina widziałam łzę. Zapytałam: ,,Co się dzieje?. Powiedz co mogę zrobić a to zrobię”.  Delsin odpowiedział: ,,Muszę wraciać, ratować ich” Nie miałam innego wyściga, zostawiłam go, pobiegłam w stronę naszego mieszkania. Po drodze pozabijałam paru dozorców ale to nie ważne.
3 godziny później                                                                                                                       Obudziłam się i zobaczyłam że w całym mieszkaniu jest krew, nagle zobaczyłam jakiegoś faceta. Powiedział do mnie: ,,Twój kochaś Delsin ma u nas dług, i go nie spłacił  to my się tym zajmiemy”. Nagle kiedy podniosłam głowę zobaczyłam że na to moja krew, miałam ranę na ręce.  Mężczyzna starał się coś robić ale ja się broniłam. Wyjął mi z kieszeni telefon i zadzwonił do Delsina, włączyło na głosnik

-Witaj misiu wracamy do domu mam nadzieje że czekasz.                                                                                      Kazał mi powiedzieć: -Przyjeżdżaj szybko, są komplikację.” Mężczyzna zrzucił zasłony. Nagle  z dołu usłyszałam głos Delsina: ,Ej mi nigdy nie spuszczaliśmy tych zasłon, choćmy tam” Zaczęłam krzyczeć: ,,Delsin nie oni chcą nas zabić, mną się nie martw uciekaj” Nagle zobaczyłam że jedna zasłona zaczęła się palić. Naglę wbiegł Delsin złapałk chłopaka strzelił w łańcuchy żebym mogła uciekać. Ale chłopak…

czwartek, 22 maja 2014


Rozdział 9

Uciekłam dalej myślałam o tym że Delsin może już nie żyć. Poszłam do naszego mieszkania, nagle poczułam że ktoś mnie dotyka. Odwróciłam się do tyłu zobaczyłam jakąś dziewczyne. Wstałam szykowałam się do strzału, a ona krzykneła do mnie: ,,Nie stój ja chcę tylko porozmawiać ty jesteś Łucja?” Odpowidziałam: ,,Tak a ty?”. Odpowiedziała mni; ,,Jestem Mikejla, jestem dziewczyną Kamila” Poczułam się dziwnie bo wiedziałam że musze jej powiedzieć że na jakieś 70%  Kamil i Deslin już nie żyją. Powiedziałam: ,,Lepiej usiądz musze ci coś powiedzieć”. Mikejla podniosła krzesło które lezało i usiadła. Z bólem powiedziałam: ,, Kiedy wrócliliśmy z Delsinem do domu to okazało się że Kamil stracił moc, postanowiłam ze ja mu oddam moją. Zemdlałam; kiedy obudziłam się zobaczyłam Augustin która przydusza Kamila. Kiedy  Delsin wbiegł przez okno było już zabuźno. Augustin chciała zrobić to samo ze mną, ale Delsin się poświęcił i powiedział że Augustin Ma zabić jego a nie mnie, mnie wypuścili a go zkuli.” W tym momencie na policzku moim i Mijekli pojawiła się łza. Mikejla wstała i powiedziała: ,,Musimy tam wrócic i im pomuc” Powiedziałam: ,,Ale jak już to ja sama, jak pewnie wiesz ja mam moc neonu.” On zdjęła białą kurtkę i i wystrzeliła czarnę kóle.  Powiedziałam: ,,Nodobra to choć”. Weszłyśmy bez trudu do wieży. Kiedy weszłyśmy do głównego pokoju zobaczyliśmy dwie komory w których znajdowali się Delsin i Kamil. Naglę poczułam ból w głowie, zobaczyłam tylko Mikejle która też  upada. Kiedy się obudziłam też byłam w tej komorze. Obok mojej komory zobaczyłam monitor na którym było napisane: ,,Wsysanie mocy skończy się za jedną godzinę”. Kiedy zobaczyłam na monitor obok komory Delsin było na nim napisane: ,,Wsysanie mocy skończy się za 9 minut”,a na monitorze Kamila było napisane: ,, Wsysanie mocy skończy się za 35 minut”, a na monitorze Mikejli było: ,,Wsysanie mocy skończy się za 57 minut”. Wyciągnełam całą  swoją moc do jednej ręki i rozbiłam szybe w komorze. Podbiegłam do motnitora Delsina, Kamila i Mikejli i wcisnełam przycisk ,,Anuluj”. Kiedy moc mi się zregernowała wybiłam pokoleji w komorach szybę. Podbiegłam do Delsina i zaczełam płakać i mówić: ,,Delsin kochanie obódź się, proszę”. W tle słyszałam Mikejle która mówi do Kamila:,, Kamil odbódź się już koniec.”  Usłyszałam też odpowiedz  Kamila: ,,Mikejla kochanie żyjesz. Tak się ciesze że Cię widzę”. Podbiegli do mnie i się mnie zapytali: ,,Łucja wszystko gra a co z nim?”. Odpowiedziałam: ,,Ze mną wszystko jest dobrze, ale Delsin stracił zbyt dużo mocy”. Kamil powiedział: ,,To ja oddam mu połowę mojej mocy, ona szybko się regeneruje”. Dotknoł ręki Delsina i naglę zobaczyłam Delsina który powoli otwiera oczy. Upadł na mnie, a ja go potrzymałam a Kamil i Mikejla odeszli do tyłu. Delsin mnie pocałował i powiedział: ,,Kocham Cię nie pozwolę żeby ktoś Cię skrzywdził. Kazałem Ci odejść i zapomnieć o mnie”. Naglę w drzwiach zobaczyłam…
Zachęcam Was do zaglądnięcia na  te blogi:
http://www.bohaterowiezyjazlegenda.blogspot.com/
http://www.truskawkapisze.blogspot.com/
http://www.truskawkaopowiada.blogspot.com/
http://www.lolplkp.blogspot.com/
http://www.izjenadii.blox.pl/html
http://www.malina2002.blox.pl/html
http://www.swiatmaliny.blox.pl/html
http://www.lucybook.blox.pl/html 
http://www.diamondeyes.blox.pl/
http://www.2002malina.blox.pl/html
http://www.zwyklahistoriaczynnie.blox.pl/html
http://www.zdjeciazdjecia.blox.pl/html
http://www.swiatjagodymnie.blox.pl/html

piątek, 9 maja 2014

Hej miski <3
Chciałam Was poinformować że do 21 czerwca nie będzie postów na blogu.
Pozdrawiam <3 Do 21 czerwca.