Rozdział
10
Zobaczyłam
w drzwiach rodziców, Frese, całą moją rodzinę razem z Augustine. Zaczęłam
krzyczeć: ,,Co wy do … wyrabiacie? Podobno mnie kochacie” Anastazja zaczęła
krzyczeć do mnie: ,,Kochanie chcemy Cię chronić, a pani Augustin chce tego
samego co my, chce zabić przewodników”. Bez wahania wtrąciłam się i
powiedziałam: ,,Skoro chcecie zabić przewodników to musicie zabić też mnie!”.
Delsin się wtrącił: ,,Proszę państwa jako że kocham Łucje i jej nie zostawię i
chcę ją chronić i o ile dobrze pamiętam to
Łucja ma skończone 18 lat i ma
prawo robić to co chce” Edward odpowiedział z idiotyczną dumą w głosie: ,,Co prawda to prawda, ma skończone 18 lat,
ale nie widzisz co jej zrobiłeś ona była kiedyś grzeczną dziewczyną, martwiła
się o wszystko, i co najważniejsze była wampirem”. Podbiegli wszyscy do mnie
Kamil, Delsin i Mikejla: ,,Posłuchajcie ja ucieknę z Łucją a wy zajmiecie się
jej rodziną, obiecajcie że nic sobie nie
zrobicie”. Deslin złapał mnie za rękę i wybiegliśmy przez okno. Słyszałam krzyk
Anastazji: ,,Córciu”. Kiedy byliśmy już daleko od wieży Augustin…
Na
twarzy Delsina widziałam łzę. Zapytałam: ,,Co się dzieje?. Powiedz co mogę
zrobić a to zrobię”. Delsin odpowiedział:
,,Muszę wraciać, ratować ich” Nie miałam innego wyściga, zostawiłam go,
pobiegłam w stronę naszego mieszkania. Po drodze pozabijałam paru dozorców ale
to nie ważne.
3
godziny później Obudziłam się i
zobaczyłam że w całym mieszkaniu jest krew, nagle zobaczyłam jakiegoś faceta.
Powiedział do mnie: ,,Twój kochaś Delsin ma u nas dług, i go nie spłacił to my się tym zajmiemy”. Nagle kiedy
podniosłam głowę zobaczyłam że na to moja krew, miałam ranę na ręce. Mężczyzna starał się coś robić ale ja się
broniłam. Wyjął mi z kieszeni telefon i zadzwonił do Delsina, włączyło na
głosnik
-Witaj
misiu wracamy do domu mam nadzieje że czekasz.
Kazał mi
powiedzieć: -Przyjeżdżaj szybko, są komplikację.” Mężczyzna zrzucił zasłony.
Nagle z dołu usłyszałam głos Delsina:
,Ej mi nigdy nie spuszczaliśmy tych zasłon, choćmy tam” Zaczęłam krzyczeć: ,,Delsin
nie oni chcą nas zabić, mną się nie martw uciekaj” Nagle zobaczyłam że jedna
zasłona zaczęła się palić. Naglę wbiegł Delsin złapałk chłopaka strzelił w
łańcuchy żebym mogła uciekać. Ale chłopak…
.jpg)