Rozdział
9
Uciekłam
dalej myślałam o tym że Delsin może już nie żyć. Poszłam do naszego mieszkania,
nagle poczułam że ktoś mnie dotyka. Odwróciłam się do tyłu zobaczyłam jakąś
dziewczyne. Wstałam szykowałam się do strzału, a ona krzykneła do mnie: ,,Nie
stój ja chcę tylko porozmawiać ty jesteś Łucja?” Odpowidziałam: ,,Tak a ty?”.
Odpowiedziała mni; ,,Jestem Mikejla, jestem dziewczyną Kamila” Poczułam się
dziwnie bo wiedziałam że musze jej powiedzieć że na jakieś 70% Kamil i Deslin już nie żyją. Powiedziałam:
,,Lepiej usiądz musze ci coś powiedzieć”. Mikejla podniosła krzesło które
lezało i usiadła. Z bólem powiedziałam: ,, Kiedy wrócliliśmy z Delsinem do domu
to okazało się że Kamil stracił moc, postanowiłam ze ja mu oddam moją.
Zemdlałam; kiedy obudziłam się zobaczyłam Augustin która przydusza Kamila.
Kiedy Delsin wbiegł przez okno było już
zabuźno. Augustin chciała zrobić to samo ze mną, ale Delsin się poświęcił i
powiedział że Augustin Ma zabić jego a nie mnie, mnie wypuścili a go zkuli.” W
tym momencie na policzku moim i Mijekli pojawiła się łza. Mikejla wstała i
powiedziała: ,,Musimy tam wrócic i im pomuc” Powiedziałam: ,,Ale jak już to ja
sama, jak pewnie wiesz ja mam moc neonu.” On zdjęła białą kurtkę i i
wystrzeliła czarnę kóle. Powiedziałam: ,,Nodobra
to choć”. Weszłyśmy bez trudu do wieży. Kiedy weszłyśmy do głównego pokoju
zobaczyliśmy dwie komory w których znajdowali się Delsin i Kamil. Naglę
poczułam ból w głowie, zobaczyłam tylko Mikejle która też upada. Kiedy się obudziłam też byłam w tej
komorze. Obok mojej komory zobaczyłam monitor na którym było napisane:
,,Wsysanie mocy skończy się za jedną godzinę”. Kiedy zobaczyłam na monitor obok
komory Delsin było na nim napisane: ,,Wsysanie mocy skończy się za 9 minut”,a
na monitorze Kamila było napisane: ,, Wsysanie mocy skończy się za 35 minut”, a
na monitorze Mikejli było: ,,Wsysanie mocy skończy się za 57 minut”. Wyciągnełam
całą swoją moc do jednej ręki i rozbiłam
szybe w komorze. Podbiegłam do motnitora Delsina, Kamila i Mikejli i wcisnełam
przycisk ,,Anuluj”. Kiedy moc mi się zregernowała wybiłam pokoleji w komorach
szybę. Podbiegłam do Delsina i zaczełam płakać i mówić: ,,Delsin kochanie obódź
się, proszę”. W tle słyszałam Mikejle która mówi do Kamila:,, Kamil odbódź się
już koniec.” Usłyszałam też
odpowiedz Kamila: ,,Mikejla kochanie
żyjesz. Tak się ciesze że Cię widzę”. Podbiegli do mnie i się mnie zapytali:
,,Łucja wszystko gra a co z nim?”. Odpowiedziałam: ,,Ze mną wszystko jest
dobrze, ale Delsin stracił zbyt dużo mocy”. Kamil powiedział: ,,To ja oddam mu
połowę mojej mocy, ona szybko się regeneruje”. Dotknoł ręki Delsina i naglę
zobaczyłam Delsina który powoli otwiera oczy. Upadł na mnie, a ja go
potrzymałam a Kamil i Mikejla odeszli do tyłu. Delsin mnie pocałował i
powiedział: ,,Kocham Cię nie pozwolę żeby ktoś Cię skrzywdził. Kazałem Ci
odejść i zapomnieć o mnie”. Naglę w drzwiach zobaczyłam…
Nie znoszę Cię :D Ale rozdział spoko.
OdpowiedzUsuń