Rozdział
6
Czas
mijał bardzo wolno, mineły chyba 4
godzniy. Zaczeło mi chcieć się spać, zamknęłam oczy. Naglę poczułam że ktoś
robi coś z moimi rękami. Otworzyłam oczy
i zobaczyłam że to Augustine. Zapytałam: ,,Co ty robisz?”. Ona odpowiedziała:
,,Nic , pomyślałam że w tym betonie może być ci nie wygodnie”. Nagle beton
puscił a ja zobaczyłam że Delsina nie ma ze mną w celi. Zapytałam
Augustin: ,,Gdzie on jest? Co mu
zrobiłaś?”. Augusine złapała mnie za ręke i zaprowadziła do tej Sali gdzie na
początu się spotkałyśmy. Zobaczyłam
Delsina który ma nogi przyklejone do podłogi betonem. Zaczełam biec do niego,
ale Delsin do mnie krzyknoł:,,Nie stój nie podchodź” Ja i tak podbiegłam ,
stanełam przed nim i zapytałam go: ,,O
co tu chodzi?”. On odpowiedział: ,,Jak jej oddam moją moc, to nas puści”. Augustin
się wtrąciła: ,,Delsin to jak zaczynamy, nie lubie czekać”. Ja powiedziałam do
Delsina: ,,Mam nadzieje że nie zaboli”. I w tym momencie strzeliłam w beton na
jego nogach. I jeszcze przy okazji zastrzeliłam paru Dozowców. Nagle do mnie
podbiegła Augustin popchneła mnie na ścianę i przyklejła betonem. Beton rozprowadzałsię po moim ciele bardzo szybko, i
dotego jeden mój ruch powodował ból, okropny ból. Kiedy beton dosięgał mi do
oczy, wiedziałam że to już koniec. Przybiegł Delsin i rozbił beton. Augustin
uciekła, my szybko uciekliśmy z jej siedziby. Uciekliśmy z Delsinem do tej
uliczki gdzie ja spotkałam Frese. Staneliśmy i Delsin do mnie powiedział: ,,Bałem
się że Ciebie stracę.” Odpowiedziałam:
,,Ja też”. Pocałował mnie, ja go usłyszeliśmy wybuch. I naglę zobaczyliśmy że
jakiś chłopak jest goniony przez Dozowców. Delsin popatrzył się na mnie jak by
mówił: ,,Idziemy moja neonowa dziewczynko”. Pobiegliśmy w jego stronę, umówiłam
się z Delsinem że ja zajmę się chłopakiem a on zajmię sięDozowacami. Dogoniłam
chłopaka okazało się że on…
czemu taki krótki?
OdpowiedzUsuńBo nie miałam zadużo czasu a bardzo chciałam dzisiaj wstawić
UsuńSpoko, spoko tylko zastanawia mnie jedna rzecz. Dlaczego Agustine najpierw jest wredna, chce wyssać moc z Łucji i wgl i wgl, a potem chce żeby jej było wygodnie. To chyba trochę bez sensu, albo ja może czegoś nie łapię. Poza tym dlaczego nie było Fresy!!!!
OdpowiedzUsuńPozdro
Wtedy kiedy ona to mówi: Nic , pomyślałam że w tym betonie może być ci nie wygodnie”. To mówi to z sarkazmem. A co do Fresy to będzie raczej w następnym rozdziale. :D
Usuń