niedziela, 6 kwietnia 2014

Rozdział 6

Czas mijał bardzo wolno,  mineły chyba 4 godzniy. Zaczeło mi chcieć się spać, zamknęłam oczy. Naglę poczułam że ktoś robi coś z moimi rękami.  Otworzyłam oczy i zobaczyłam że to Augustine. Zapytałam: ,,Co ty robisz?”. Ona odpowiedziała: ,,Nic , pomyślałam że w tym betonie może być ci nie wygodnie”. Nagle beton puscił a ja zobaczyłam że Delsina nie ma ze mną w celi. Zapytałam Augustin:  ,,Gdzie on jest? Co mu zrobiłaś?”. Augusine złapała mnie za ręke i zaprowadziła do tej Sali gdzie na początu się spotkałyśmy.   Zobaczyłam Delsina  który ma nogi przyklejone  do podłogi betonem. Zaczełam biec do niego, ale Delsin do mnie krzyknoł:,,Nie stój nie podchodź” Ja i tak podbiegłam , stanełam  przed nim i zapytałam go: ,,O co tu chodzi?”. On odpowiedział: ,,Jak jej oddam moją moc, to nas puści”. Augustin się wtrąciła: ,,Delsin to jak zaczynamy, nie lubie czekać”. Ja powiedziałam do Delsina: ,,Mam nadzieje że nie zaboli”. I w tym momencie strzeliłam w beton na jego nogach. I jeszcze przy okazji zastrzeliłam paru Dozowców. Nagle do mnie podbiegła Augustin popchneła mnie na ścianę i przyklejła betonem.  Beton  rozprowadzałsię po moim ciele bardzo szybko, i dotego jeden mój ruch powodował ból, okropny ból. Kiedy beton dosięgał mi do oczy, wiedziałam że to już koniec. Przybiegł Delsin i rozbił beton. Augustin uciekła, my szybko uciekliśmy z jej siedziby. Uciekliśmy z Delsinem do tej uliczki gdzie ja spotkałam Frese. Staneliśmy i Delsin do mnie powiedział: ,,Bałem się że Ciebie  stracę.” Odpowiedziałam: ,,Ja też”. Pocałował mnie, ja go usłyszeliśmy wybuch. I naglę zobaczyliśmy że jakiś chłopak jest goniony przez Dozowców. Delsin popatrzył się na mnie jak by mówił: ,,Idziemy moja neonowa dziewczynko”. Pobiegliśmy w jego stronę, umówiłam się z Delsinem że ja zajmę się chłopakiem a on zajmię sięDozowacami. Dogoniłam chłopaka okazało się że on…

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Bo nie miałam zadużo czasu a bardzo chciałam dzisiaj wstawić

      Usuń
  2. Spoko, spoko tylko zastanawia mnie jedna rzecz. Dlaczego Agustine najpierw jest wredna, chce wyssać moc z Łucji i wgl i wgl, a potem chce żeby jej było wygodnie. To chyba trochę bez sensu, albo ja może czegoś nie łapię. Poza tym dlaczego nie było Fresy!!!!
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy kiedy ona to mówi: Nic , pomyślałam że w tym betonie może być ci nie wygodnie”. To mówi to z sarkazmem. A co do Fresy to będzie raczej w następnym rozdziale. :D

      Usuń