Rozdział
14
Zobaczyłam że Delsin
wraca w moją stronę. Wbiegł przez okno, wziął mnie na ręce. W domu
czekał już Kamil i Mikejla. Delsin położył mnie na łóżku, miał całą ręke w
krwi. Złapał mnie za rękę, powiedział: ,,Musze iść to załatwić Augustin nie
dotrzymała słowa”. Cichym tonem powiedziałam: ,,Nie Delsin proszę
potrzebuję cię teraz”. Zaczęłam krzyczeć, aż spadłam z łóżka, Delsin podbiegł
do mnie i wziął mnie na ręce, byłam lodowata, nie wiem dlaczego. Powiedział:
,,Jesteś lodowata trzeba Cię ogrzać. Kiedy tylko wyzdrowiejesz zaczniemy życie
od nowa, jak prawdziwa rodzina” Nagle wszedł Kamil zapytał się co się stało.
Delsin powiedział mu: ,,Naglę poczuła straszny ból i spadła z łóżka,
znaleźliście lekarza?” Odpowiedział: ,,Nie ale wiem co zrobić żeby jej pomóc”
Delsin pocałował mnie w czoło i położył na łóżku. Podszedł do mnie Kamil.
Zaczął grzebać w mojej ranie, ja tylko krzyczałam. Mikejla odwróciła Delsina
żeby nie patrzył na mnie. Kamil podał mi jakiś lek i zasnęłam Obudziłam się i
leżałam w łóżku jakimś obcym mieszkaniu było pięknie wszystko było białe. Naglę
zobaczyłam Delsina który wyglądał zupełnie inaczej wyglądał . Był taki
przystojny. Chyba wziął to wszystko zbyt
poważnie. Usiadł na łóżku koło mnie, powiedział: ,,Jak się czujesz?”
Odpowiedziałam: ,,Dobrze lepiej, zmieniłeś się”. Odkryłam kołdrę zobaczyłam że
mam na brzuchu wielki opatrunek a nogę mam już zaszytą. Odpowiedział: ,,Chcę
wszystko zacząć od nowa z tobą, ten dom kupiła mi moja matka, dopiero teraz
Kamil mi o tym powiedział. Mam dla Ciebie też przygotowaną garderobę, jeśli nie
chcesz nie musisz . Wstałam o dziwo nic mnie tak bardzo nie bolało. Wybrałam
sobie z garderoby zwykłą bluzkę i
legginsy. Poszłam do łazienki popatrzyłam w lustro i zobaczyłam że włosy mi się przejaśniają. Rozpuściłam kok
który nie wiem jak dawno rozpuszczałam weszłam do wanny, wykąpałam się.
Włożyłam ubrania i wyszłam z łazienki. Zobaczyłam Delsina który leży na łóżku,
weszłam do sypialni . Delsin od razu powiedziało mnie: ,,Wyglądasz pięknie i te
włosy”. Powiedziałam: ,,Dzięki ty też ładnie wyglądasz”. Usiadłam na łóżku i
zaczęłam całować Delsina. Położyłam się na nim on powiedział: ,,Obiecałem że
spróbujemy” . To było cudowne nigdy nie czułam nic takiego przyjemnego. Kiedy
się obudziłam była już północ, widziałam że Delsin się na mnie patrzy.
Powiedziałam: ,,Było cudownie! Bardzo cię kocham” . Delsin mnie pocałował,
powiedziałam: ,,Idę się ubrać w piżamę” Wyjęłam z garderoby piżamę, od razu
wyjęłam też Delsinowi rzuciłam mu a ja poszłam się ubrać aż naglę…

NIENAWIDZĘ CIĘ :C
OdpowiedzUsuń