sobota, 13 września 2014

Rozdział 15

Nagle poczułam straszny ból zaczęła lać się krew, na szczęście Delsin nic nie zauważył i nie usłyszał. Zatamowałam w miarę krew, ledwo co chodziłam ale przynajmniej próbowałam udawać. Podeszłam do łóżka i położyłam się koło Delsina i powiedziałam tylko: ,,Dobranoc” . Rano obudziłam się a nade mną stał Delsin, Mikejla i Kamil. Powiedziałam: ,,Co się stało?”. Delsin mi powiedział: ,,Zrobiłem ci krzywdę” Odpowiedziałam: ,,Jak to o co chodzi?” Czułam że po mnie rozlewa się krew. Kamil mi powiedział: ,,Jesteś w ciąży, urodzisz za 2 tygodnie, wiem że to dziwne bo ciąża trwa zazwyczaj 9 miesięcy ale u Przewodników to trwa krócej, boję się tylko że to dziecko może być pól wampirem pól przewodnikiem wtedy będzie bardzo silne” Odpowiedziałam: To chyba dobrze, cieszę się że będziemy mieli dziecko, Delsin co się dzieje?” Odpowiedział: ,,Cieszę się, ale ja się zapomniałem nie powinienem ci tego robić w takim stanie”                                   Przez te 2 tygodnie Delsin i reszta zajmowali się mną bardzo dobrze, ale w końcu nadszedł ten dzień, zaczął mnie bardzo boleć brzuch. Wiedziałam że dziecko chce już wyjść. Zaczęłam krzyczeć, podbiegł  Delsin zobaczyło się dzieje, zaczął wołać  Kamila. Kamil wbiegł podał mi narkozę i nic więcej nie pamiętam. Obudziłam się i zobaczyłam Delsina który leży obok mnie, próbowałam się podnieść on w stał i powiedział: ,,Musisz odpoczywać” . Odpowiedziałam:  ,,A dziecko? Chłopczyk czy Dziewczynka?” Opowiedział: ,,Dziewczynka piękna dziewczynka” Podeszła Mikejla  i miała na rękach małą dziewczynkę. Powiedziała: ,,Łucją twoja mała córeczka.” Dała mi na ręce małą piękną dziewczynkę. Delsin  zapytał się ,,Jak ją chcesz nazwać?” Odpowiedziałam: ,,Maja niech będzie Maja”. Przyszedł Kamil i powiedział: ,,Niestety jest pół wampirem pół przewodnikiem” Delsin się odezwał: ,,Tak jak ty chyba przed przemianą w przewodnika”. Odpowiedziałam: ,,Tak ja byłam pół człowiekiem pół wampirem, bardzo szybko rosłam i mogłam spać. Czy z Mają też tak będzie?”Kamil odpowiedział: ,,Pewnie tak, ale to dobrze nawet” Naglę Maja zaczęła płakać. Powiedziałam: ,,Wyjdźcie wszyscy może jest zmęczona” Maja zasnęła chyba dopiero po godzinie. Wszedł Delsin  usiadł koło mnie i powiedział: ,,Kiedy się poznałem nigdy nie myślałem o tym że dojdzie do tego że będziesz chciała” Odpowiedziałam: ,,To byłeś głupi, ja od razu o tym myślałam ale nie chciałam w tedy kiedy Augustin mnie porwałą kiedy dostałam pociskiem, wtedy nie” Pamiętałam że ranę mam dalej bo pocisk tak szybko po operacji się nie goi. Zaczęłam wstawać, chciałam zanieść Maję do łóżeczka. Delsin zapytał się: ,,co ty robisz?” Odpowiedziałam: ,,Chcę zanieść Maję do łóżeczka, a po za tym może powinieneś mnie oprowadzić po tym domu.  Delsin odpowiedział: ,,Ja wezmę Maję i zaniosę do łóżeczka a ty się przebierz, jak już mówiłem zadbałem o garderobę twoją i Maji.” Podeszłam do garderoby było w niej naprawdę dużo rzeczy, wzięłam zwykłą bluzę, spodnie i trampiki. Poszłam do łazienki się przeprać, nagle…

1 komentarz: