Rozdział 16
Nagle usłyszałam krzyk Mikejli. Kazałam
Delsinowi zostać z Mają. Kiedy zeszłam zobaczyłam jakąś dziewczynę i chłopaka,
dziewczyna trzymała Mikejle za szyję. Podbiegłam do Kamila on mówił cały czas
do chłopaka: ,,Co wy chcecie zostaw ją?” Dziewczyna powiedziała: ,,Puszczę ją
pod warunkiem…” Wtedy poszedł do nas ten
chłopak popchnął mnie na schody prosto na moją ranę, zaczęłam krzyczeć ból był
okropny” Zobaczyłam Delsina który chciał zejść razem z Mają. Pokręciłam tylko
głową żeby nie schodził. Chłopak wziął mnie i przywiązał mnie do sofy. Potem
przywiązał Kamila i walną go w głowę. Nagle Mikejla zaczęła się wyrywać.
Dziewczyna wbiła jej nóż w serce, zaczęłam krzyczeć a Kamil zaczął płakać.
Kiedy dziewczyna i chłopak wszy szli. To zbiegł Delsin powiedziałam do niego:
,,Delsin posłuchaj zabierz Maję do moich rodziców. Powiedz co się stało a
później wróć” Delsin pobiegł. Nagle wszedł chłopak, strzelił w moją stronę.
Kiedy postanowił mnie zabić wbiegł Delsin zabił chłopaka. W tym samym momencie
wbiegła Dziewczyna. Klęknęła przed chłopakiem, podeszłam do niej ale mnie odepchnęła.
Podbiegłam do Kamila: ,,Kamil, tak mi przykro. Ona Cię kochała zrobiła to dla
Ciebie dla nas” Nagle dziewczyna wstała: ,,Jak to wy nic nie wiecie? Mikejla
współpracowała z Augusin cały czas zdradzała jej wasze położenie” Kamil
powiedział: ,,Nie to nie możliwe, on mnie kochała nie mogła tego zrobić”
Dziewczyna odpowiedziała: ,,Mam nagranie które to pokazuję” Podeszła do Kamila
i pokazała mu szokujące nagranie dialogu Augusin i Mikejli
-Łucja jest ranna i bardzo słaba, Kamil
próbował jej pomóc ale to na nic
-Na początku
kiedy Kamil pewnie wyjmie jej ten pocisk ale trucizna dalej zostanie
- Mikejlo bardzo dobrze się spisałaś
Nagle zrobiło mi się słabo. Usiadłam, nagle w
drzwiach usłyszałam głos Mai, podbiegła do mnie i zapytała co się stało.
Usiadła mi na kolanach i powiedziała: ,,Kocham Cię”. Odpowiedziałam: ,,Ja
Ciebie też skarbie”. Kiedy dziewczyna zaczęła wychodzić powiedziałam: ,,Zostań
z nami, proszę na zewnątrz jest nie bezpiecznie, umiesz zajmować się dziećmi?”
Odpowiedziała: ,,Mam na imię Vera, kiedyś jak jeszcze mieszkałam z rodziną zajmowałam
się moją małą siostrą” Wstałam trzymałam
Maję na rękach powiedziałam: ,,To jest Maja, będziesz mogła się nią zajmować?”
Opowiedziała: ,,Chętnie” Powiedziałam: ,,Idź do sypialni pożycz pożyczę ci
ubrania a później pokaże ci twój pokój i pójdziemy uzupełnić twoją garderobę.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz