środa, 17 września 2014

Rozdział 16
Nagle usłyszałam krzyk Mikejli. Kazałam Delsinowi zostać z Mają. Kiedy zeszłam zobaczyłam jakąś dziewczynę i chłopaka, dziewczyna trzymała Mikejle za szyję. Podbiegłam do Kamila on mówił cały czas do chłopaka: ,,Co wy chcecie zostaw ją?” Dziewczyna powiedziała: ,,Puszczę ją pod warunkiem…” Wtedy poszedł do nas  ten chłopak popchnął mnie na schody prosto na moją ranę, zaczęłam krzyczeć ból był okropny” Zobaczyłam Delsina który chciał zejść razem z Mają. Pokręciłam tylko głową żeby nie schodził. Chłopak wziął mnie i przywiązał mnie do sofy. Potem przywiązał Kamila i walną go w głowę. Nagle Mikejla zaczęła się wyrywać. Dziewczyna wbiła jej nóż w serce, zaczęłam krzyczeć a Kamil zaczął płakać. Kiedy dziewczyna i chłopak wszy szli. To zbiegł Delsin powiedziałam do niego: ,,Delsin posłuchaj zabierz Maję do moich rodziców. Powiedz co się stało a później wróć” Delsin pobiegł. Nagle wszedł chłopak, strzelił w moją stronę. Kiedy postanowił mnie zabić wbiegł Delsin zabił chłopaka. W tym samym momencie wbiegła Dziewczyna. Klęknęła przed chłopakiem, podeszłam do niej ale mnie odepchnęła. Podbiegłam do Kamila: ,,Kamil, tak mi przykro. Ona Cię kochała zrobiła to dla Ciebie dla nas” Nagle dziewczyna wstała: ,,Jak to wy nic nie wiecie? Mikejla współpracowała z Augusin cały czas zdradzała jej wasze położenie” Kamil powiedział: ,,Nie to nie możliwe, on mnie kochała nie mogła tego zrobić” Dziewczyna odpowiedziała: ,,Mam nagranie które to pokazuję” Podeszła do Kamila i pokazała mu szokujące nagranie dialogu Augusin i Mikejli
-Łucja jest ranna i bardzo słaba, Kamil próbował jej pomóc ale to na nic
-Na początku  kiedy Kamil pewnie wyjmie jej ten pocisk ale trucizna dalej zostanie
- Mikejlo bardzo dobrze się spisałaś

Nagle zrobiło mi się słabo. Usiadłam, nagle w drzwiach usłyszałam głos Mai, podbiegła do mnie i zapytała co się stało. Usiadła mi na kolanach i powiedziała: ,,Kocham Cię”. Odpowiedziałam: ,,Ja Ciebie też skarbie”. Kiedy dziewczyna zaczęła wychodzić powiedziałam: ,,Zostań z nami, proszę na zewnątrz jest nie bezpiecznie, umiesz zajmować się dziećmi?” Odpowiedziała: ,,Mam na imię Vera, kiedyś jak jeszcze mieszkałam z rodziną zajmowałam się moją małą siostrą”  Wstałam trzymałam Maję na rękach powiedziałam: ,,To jest Maja, będziesz mogła się nią zajmować?” Opowiedziała: ,,Chętnie” Powiedziałam: ,,Idź do sypialni pożycz pożyczę ci ubrania a później pokaże ci twój pokój i pójdziemy uzupełnić twoją garderobę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz