wtorek, 2 września 2014

Rozdział 14

Zobaczyłam  że Delsin  wraca w moją stronę. Wbiegł przez okno, wziął mnie na ręce. W domu czekał już Kamil i Mikejla. Delsin położył mnie na łóżku, miał całą ręke w krwi. Złapał mnie za rękę, powiedział: ,,Musze iść to załatwić Augustin nie dotrzymała słowa”.  Cichym  tonem powiedziałam: ,,Nie Delsin proszę potrzebuję cię teraz”. Zaczęłam krzyczeć, aż spadłam z łóżka, Delsin podbiegł do mnie i wziął mnie na ręce, byłam lodowata, nie wiem dlaczego. Powiedział: ,,Jesteś lodowata trzeba Cię ogrzać. Kiedy tylko wyzdrowiejesz zaczniemy życie od nowa, jak prawdziwa rodzina” Nagle wszedł Kamil zapytał się co się stało. Delsin powiedział mu: ,,Naglę poczuła straszny ból i spadła z łóżka, znaleźliście lekarza?” Odpowiedział: ,,Nie ale wiem co zrobić żeby jej pomóc” Delsin pocałował mnie w czoło i położył na łóżku. Podszedł do mnie Kamil. Zaczął grzebać w mojej ranie, ja tylko krzyczałam. Mikejla odwróciła Delsina żeby nie patrzył na mnie. Kamil podał mi jakiś lek i zasnęłam Obudziłam się i leżałam w łóżku jakimś obcym mieszkaniu było pięknie wszystko było białe. Naglę zobaczyłam Delsina który wyglądał zupełnie inaczej wyglądał . Był taki przystojny. Chyba wziął  to wszystko zbyt poważnie. Usiadł na łóżku koło mnie, powiedział: ,,Jak się czujesz?” Odpowiedziałam: ,,Dobrze lepiej, zmieniłeś się”. Odkryłam kołdrę zobaczyłam że mam na brzuchu wielki opatrunek a nogę mam już zaszytą. Odpowiedział: ,,Chcę wszystko zacząć od nowa z tobą, ten dom kupiła mi moja matka, dopiero teraz Kamil mi o tym powiedział. Mam dla Ciebie też przygotowaną garderobę, jeśli nie chcesz nie musisz . Wstałam o dziwo nic mnie tak bardzo nie bolało. Wybrałam sobie z garderoby zwykłą bluzkę i  legginsy. Poszłam do łazienki popatrzyłam  w lustro i zobaczyłam że  włosy mi się przejaśniają. Rozpuściłam kok który nie wiem jak dawno rozpuszczałam weszłam do wanny, wykąpałam się. Włożyłam ubrania i wyszłam z łazienki. Zobaczyłam Delsina który leży na łóżku, weszłam do sypialni . Delsin od razu powiedziało mnie: ,,Wyglądasz pięknie i te włosy”. Powiedziałam: ,,Dzięki ty też ładnie wyglądasz”. Usiadłam na łóżku i zaczęłam całować Delsina. Położyłam się na nim on powiedział: ,,Obiecałem że spróbujemy” . To było cudowne nigdy nie czułam nic takiego przyjemnego. Kiedy się obudziłam była już północ, widziałam że Delsin się na mnie patrzy. Powiedziałam: ,,Było cudownie! Bardzo cię kocham” . Delsin mnie pocałował, powiedziałam: ,,Idę się ubrać w piżamę” Wyjęłam z garderoby piżamę, od razu wyjęłam też Delsinowi rzuciłam mu a ja poszłam się ubrać aż naglę…

1 komentarz: