Rozdział
9
Obudziłam
się i usłyszałam otwieranie drzwi. Jake zapytał: ,,Słucham mogę w czymś pomuc?”.
Rozpoznałam głos od razu był to Edward, odpowiedział: ,,Ja szukam, pewnej dziewczyny
ma na imię Anastazja”. Jake odpowiedział: ,,Jest u mnie dziewczyna ale nie wiem
jak ma na imię”. W tym momwncie wyszłam z pokoju, stanełam w drzwiach i
powiedziałam: ,,Edward poznaj Jake, jak zabrała Cię ta kobieta (powiedziałam ze
złością w głosie) wybiegłam w jakąś uliczkę i wtedy poznałam Jaka.” Edward
odpowiedział: ,,To była moja matka Esme, jako że mam już 18 lat powiedziałem
jej w prost że nie będę z nią mieszkać, dała mi kartę kredytową na której znajduję
się kwota 1,000 zł, i powiedziała że (cytował): Dopiero co Cię znalazłam, nie
chcę Cię teraz stracić, ale skoro taki
jest twój wybur, to ja cię nie będę zatrzymywać, masz to. (dała mu wtedy kartę
kredytową) Pocałowała mnie i zaczeła płakać, ja wtedy poszedłem Cię szukać, i
znalazłem”. Ja pobiegłam i wbiegłam mu w ramiona, jako że był wampirem był
bardzo zimny ale mnie to nie obchodziło i właśnie wtedy przypomniałam sobie że
jak Jake złapał mnie z rękę i otworzył drzwi to też miał zimną ręke. Ale trudno
Jake zaproponował nam zostanie na noc. Edward powiedział że następnego dnia
będzie szukał nam lokum. Nagle w środku nocy tak mi się wydaję się obudziłam,
popatrzyłam na zegarek i zobaczyłam że była godzina 00:01, asz nagle usłyszałam
dziwny dialog pomiędzy Jake a Edwardem:
J:Ona
wie?
E:
Tak wie
J:
Ty chyba sobie kpisz, my jesteśmy
wampirami szkodzimy sobie zakochując się w osobach ludzkich.
Że
co ,,my”, to oznaczało tylko jedno Jake też był wampirem. Postanowiłam jeszcze
nie wchodzić tam do nich i nie ingerować. Po wiedziałam że dowiem się czegoś
jeszcze.
E:
Ja, ją kocham i ona mnie kocha.
J:
Jesteś skończonym idiotą, a jeśli poprosi się
o zmianę , to ją zmienisz.?
I
w tym momenicie, ulżyło mi a zarazem się przestraszyłam.
E:
Jeśli będzie to konieczne to TAK.
Jake
nic nie odpowiedział, wtedy postanowiłam że ja wejdę.
Powiedziałam:
,,Jake, posłuchaj ja go kocham i chce żeby mnie zmienił nawet w tedy kiedy to
nie będzie potrzebne” Jake odpowiedział: ,,Nie pozwole mu na to”. Edward się wtrocił
i...

Litania 2
OdpowiedzUsuńThesisi,
tak strasznie się cieszę, że w końcu jest nowy rozdział! Jake nie pozwoli zamienić Anastazji w wampira? O tak, i o to chodzi! Podoba mi się też bardzo nowy wygląd Twojego bloga.
T x3
Dzięki, ciesze się że rozdział się podoba
OdpowiedzUsuńWygląd bloga jest super. Podoba mi się też to, że piszesz coraz dłuższe rozdziały. Jeśli chodzi o imię koleżanki to z tych co wymieniłaś chyba Łucja, a moją propozycją jest imię Luiza. Nawet ładne i nie, nie jest podobne do ELIZA...
OdpowiedzUsuń