czwartek, 21 sierpnia 2014

Rozdział 11
Wbił mi nóż w udo, później spojrzałam  w  górę i spadła na mnie płachta nic nie widziałam. Strzeliłam kulą w nogę, i naglę poczułam że ból znika rana się zagoiła. Wstałam i czułam się jeszcze bardziej silna. Strzeliłam w faceta, zaczęłam wołać: ,,Kamil, Mikejla potrzebuję was” Kiedy spojrzałam w dół zobaczyłam całego we krwi Delsina, klękłam i zaczęłam płakać. Kiedy tylko wbiegła Mikejla i Kamil  popatrzyłam się na nich i przypomniało mi się że jak ja strzeliłam sobie w nogę to od razu  wszystko przestało mnie boleć i rana się zagoiła. Zabrałam w sobie trochę siły bo nie chciałam bardziej go zranić. Dotknęłam go ręką w ranę na brzuchu, nic się nie stało. Zaczęłam płakać, ale poczułam że ktoś głaszczę mnie po brzuchu, podniosłam głowę zobaczyłam Delsina z otwartymi oczami. Od razu zaczęłam go przytulać i całować, chciała bym tak cały czas go całować i całować
5 godzin później
 Postanowiłam sobie pobiegać, odpocząć od życia. Nagle kiedy się zmęczyłam postanowiłam sobie usiąść na ławce. Z nikąd poczułam dziwny zapach i zachciało mi się spać, kiedy już nie mogłam wytrzymać padłam i zasnęłam. Obudziłam  się i oczywiście za tym stała Augustin.  Siedziałam na krześle w sukience mojej mamy którą podobno miała na sobie włożoną kiedy tata ją zmieniał. Byłam przywiązana pewnie dlatego bo bali się że ucieknę, ale Szczerze nie miałam takiego zamiaru. Chciałam wiedzieć o co chodzi. Naglę przez drzwi wszedł tata. W jego oczach widziałam chęć na moją krew, naglę weszła mama i powiedziała żeby się nie powstrzymywał i podbiegł do mnie i… ugryzł mnie ból był okropny, rosadzało mnie od środka miałam jeszcze wystarczająco siły żeby  wystrzelić jedną małą kulę. Ale Augustin do mnie podbiegła i nałożyła mi kajdanki na całą  rękę i zaniosła mnie do celi i walnęła mnie czymś bardzo ciężkim.

Kiedy się obudziłam był przy mnie Kamil. –Co się stało? –Zmienili cię w Wampira. – Delsin co z nim? – Na wieść o tym co ci zrobili podbiegłtam i jeszcze nie wrócił. –Mikejla? – Poszła szukać jakiegoś przewodnika żeby oddał ci moc, ale to może dułgo potrwać. Zdałam sobie z czegoś sprawę…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz